-

smieciu

Przeczytaliśmy Coryllusa i...?

I co nam przyszło do głowy?

Wydaje mi się że to ciekawa kwestia. Napiszę więc co mi przyszło do głowy. Dla mnie lektury jego książek (mam tu na myśli głównie polskie historie, Hohenzollernów oraz początki Reformacji) były zasadniczo taką kropką nad i. Były czymś na co chyba czekałem ale nie wiedziałem że coś takiego powstanie, nie wiedziałem że to takie dobre będzie. Książki te kiedyś kupiłem i jakoś nie brałem się za czytanie. Przecieć tyle się dzieje na świecie. Wiadomo że historia jest w dużej części ściemą dla mas. Wiedziałem że dzieje ostatnich stu lat są ogólnie kreacją historii zgodnie z orwellowską potrzebą kreacji przyszłości. Jakoś nie ciągnęło mnie do lektury o wydarzeniach z przed pięciu setek lat. Czego właściwie miałem się dowiedzieć? Skoro tak naprawdę najbardziej ciekawi mnie tu i teraz oraz to co ma być?

No ale w końcu się wziąłem i zacząłem czytać. I to było dobre :)

Z jednej strony można powiedzieć nie byłem jakoś nadmiernie zaskoczony gdyż czegoś takiego się ogólnie spodziewałem. Nie miałem też większych złudzeń co do dynastii Jagiellonów i prowadzonej przez nich polityki. Z drugiej strony jednak kiedy pozna się te wszystkie szczegóły to historia ta trochę wbija w ziemię i naprawdę zmusza do jakichś przemyśleń. Zdecydowanie działania tych wszystkich ludzi z przed 500 lat, przynajmniej w ujęciu Coryllusa, zdają się wykraczać poza taki prosty schemat walki o swoje interesy. Mnie najbardziej uderzają w takich historiach dwie rzeczy: rozmach intrygi i wiedza tych ludzi.

Wynika to zapewnie z niesamowitego spłaszczenia postrzegania dzisiejszego i przeszłego świata przez współczesne media. Nie ma właściwie znaczenia w jakich mediach się obracasz. To spłaszczenie jest, i chcąc niechcąc wpływa na ciebie. To postrzeganie świata np. polskiej polityki przez pryzmat prostych gierek PO vs PiS choć przecież każdy wie (i powinien o tym pamiętać) że realna władza w Polsce znajduje się gdzieś indziej, że przecież garstka tych partyjnych cieląt nie może nic znaczyć wobec realnych układów, pieniędzy, mediów itd. To samo dotyczy polityki zagranicznej. Przykładowo ile to można się naczytać jak to Amerykanie nie rozumieją Rosji, Putina... Jak to oni prowadzą swoje gierki z Rosją, która przecież oparta jest na kłamstwie, i która to jakoś „wbrew interesom” Amerykanów, oczywiście „wykorzystała” politykę resetu. Takich uproszczeń też w stylu „niemieckich interesów” w Polsce realizowanych za pomocą marionetkowego Tuska jest mnóstwo. Ludzie wierzą że PiS „wygrał”, wierzą w takie banalne tłumaczenia jak ekspansja Rusków, którą chce powstrzymać Ameryka, która się „przejechała” na dotychczasowej polityce wobec kraju „Putina”.

Bierzemy jednak taką Baśń ja Niedźwiedź i odrazu widzimy że już wtedy dawno temu prawdziwi gracze mieli świetne rozeznanie się w realiach świata i że żaden z nich nigdy by nie dał się oszukać żadnemu Putinowi ani też nigdy nie uwierzyłby w jakiś rząd PiSu. Ci gracze mieli znakomite dane, informacje i byli bezwględni. Bezwględni w sposób niemal trudny do zaakceptowania. Można odnieść wręcz wrażenie że kilka lat (czy już teraz?) książki Coryllusa nie będą do przyswojenia przez zwykłego człowieka, będą się zdawać zbyt brutalne i przez to jakieś bajkowe, abstrakcyjne. No bo co tam mamy? Ludzi, którzy wiedzą gdzie tkwi źródło władzy, wiedzą że inni też wiedzą lub się niedługo dowiedzą i tu nie ma miejsca na żadne sentymenty. Hohenzollernowie, którzy są naprawdę przebiegłą rodzinką i którzy się naprawdę starają, i którzy wydają się być wręcz jacyś demoniczni w swoich działaniach, którzy zdają się wszysko widzieć i którzy prowadzą niesamowitą politykę w stosunku do wydawałoby się ich możliwości, napotykają przecież na jeszcze skuteczniejszych, twardszych i bardziej bezwględnych. A my nawet nie wiemy co wiedzieli tamci. Czy Habsburgowie (z tymi co za nimi stoją) od początku przyglądali się tej grze ze spokojem wiedząc że ich karty są mocniejsze czy też prowadzili swoją grę w której okazali się być przebieglejsi zdobywając to czego pragnęli tamci. Niezależnie od tego jak było wszyscy oni byli bewzględnymi graczami, którzy nie ulegają żadnej iluzji. Którzy każde działanie drugiej strony traktują z najwyższą uwagą, jak najbardziej serio i korzystają z każdego źródła wiedzy jakie tylko jest dostępne. Naprawdę. Gdyby taki Jerzy Hohenzollern przeniósł się w dzisiejsze czasy to przecież nie chyba nie uwierzyłby że ludzie mogą wierzyć to wierzą.

A przecież. To tylko taki wstęp. Habsburgowie choć jeszcze potężniejsi zwłaszcza po osiągnięciu swoich celów na Węgrzech przecież mieli swoich wrogów. W niepozornej Anglli już wtedy 500 late temu siedzieli ludzie, którzy jak się wydaje postawili sobie za cel podbicie świata i nie bardzo stresowali się rozmachem swoich zamierzeń ani tymi którzy staną im na drodze. Także już wtedy 500 lat temu byli ludzie, którze znakomicie pojmowali rolę mediów, oddziaływania na mas i wzięli się za kreację nowej religii, mieli swoich sponsorów i wiedzę co należy czynnić.

Już wtedy zdawali się posiadać tą IDEĘ. Dokładnie tą samą ideę, którą ludzie dzisiaj z trudem powoli sobie uświadamiają.

Takie właśnie myśli mnie naszły po lekturze tych książek. Kiedy obserwuję to co się dzieje i nie wierzę w to ale brakuje mi trochę jakiegoś mocniejszego uderzenia, czegoś co mnie wreszcie wykopie z tego płaskiego świata, który jest kreaowany także przez tych serwujących niby alternatywne tłumaczenia rzeczywistości. Lektura Coryllusa pokazuje że to jawny absurd. Cele, metody, pomysły rzeczywistej władzy są tak stare że muszą już być teraz niesamowicie dopracowane. Że tu już nie może być miejsca na żadne pomyłki, niewiedzę, przypadki i inne takie. Pieprzenie o Rosji czy Chinach, które postanowiły stanąć do boju o prymat...

A to było przecież 500 lat temu. Anglia bardzo szybko zagoniła resztę świata do kąta. Zroganizowała swoją własną religię, swój „parlament” , bank itd. Niesamowicie zadziwiająca skuteczność. Podczas gdy przez Europę przechodziła burza za burzą oni budowali. Choć w istocie nie wiadomo kim są ONI. Ale są. Ponieważ od 500 lat polityka jest generalnie ta sama. Wszyscy uczesniczący w tej grze wiedzieli że mają tylko 3 wyjścia: wygrać i kontrolować, przegrać i odejść, bądź przyłączyć się działać choć z ograniczoną samodzielnością. Ale ciągle z tą samą ideą.

Rewolucja francuska, demokracja czy nawet prawa wyborcze dla kobiet. W wieku XIX było już właściwie pozamiatane. Kontrola sprawowana przez zarządców złotego pieniądza była totalna. Prowadzenie wojny bez niewidocznych ale kluczowych sponsorów kompletnie niemożliwe. Nawet kiedyś gdzie indziej czytnąłem czyjąś wypowiedź z końca XIX wieku: „Dzisiaj prowadzenie wojny w Europie nie jest możliwe gdyż nikogo na nią nie stać”. Jednak jakoś tak się stało że pieniądze popłynęły i wybuchły nawet dwie wojny.

I to jest właśnie niesamowite. Prawie 500 lat temu było już niemal pozamiatane gdy do władzy w Rosji dorwał się nijaki Iwan Groźny. Ileż można się tutaj naczytać jak to w okresie międzywojennym wszyscy wiedzieli że żeby coś ugrać trzeba udać się do Londynu. Niesamowite jest że to co było politycznym celem rogrywki tych graczy z przed 500 lat zostało już zasadniczo osiągnięte ponad 100 lat temu a potem wybuchły jeszcze dwie absurdalne wojny a ludzie wierzą nie tylko że wtedy były jeszcze jakieś strony konfliktu ale że po tych dwóch wojnach gdzie trzech ludzi podobno było w stanie jechać palcem po mapie i ustalać przyszłość świata, istnieje dzisiaj jeszcze jakaś geopolityka.

I to jest właśnie to o czym myśle po lekturach Coryllusa. Że ludzie jakoś kompletnie nie doceniają historii stojącej za teraźniejszością. Nie doceniają bezwględności, wiedzy i możliwości ludzi, którzy rogrywali te wszystkie gry. Którzy nieustannie też i na żywo fałszowali historię i ukrywali swoje cele. Którzy dzisiaj muszą być już naprawdę daleko do przodu ze swoją wiedzą i planami. Ze swoją determinacją by zrobić ten ostatni krok. Że za tymi ludźmi stoi ogromna wiedza i doświadczenie. I że rzeczywistość musi być całkowicie niemal kosmicznie inna niż się tutaj wszystkim wydaje. Że ci ludzie już dawno temu żyją w jakimś innym wymiarze i ich postrzeganie świata, ich rozumowanie ich cele, muszą być zasadaniczo niezrozumiałe dla nas. Co nie znaczy że nie są zgodne żelazną logiką, która narzucała metody działania przez ten cały czas.



tagi:

smieciu
22 stycznia 2019 12:30
22     1916    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:

pink-panther @smieciu
22 stycznia 2019 13:17

To trwa już 500 lat. Podobno to statystycznie  średni okres trwania każdej herezji. Ona się naszych oczach - wypala. Dlatego możemy już o niej pisać. Bo "owoce" tej herezji  widać wszędzie wokół i widać klęskę. Ona się wyraża na różne sposoby. Np. umierają narody, które mają wszelkie podstawy "zewnętrzne" aby - rozkwitać.  Więc to tak naprawdę - teraz - jest czas aby zacząć czytać Coryllusa.

Zupełnie nowe, pozornie wariackie spojrzenie na to, czym była historia wzrostu i upadku państw.  Co ciekawe, byli ludzie, którzy rozumieli to wszystko jeszcze w XIX w. i na początku Xx w. Ale to nie był czas aby tworzona właśnie "nowa elita intelektualna" czyli tzw. inteligencja - zrozumiała, że jak już wykona swoje zadania, zostanie rzucona na śmietnik historii.

zaloguj się by móc komentować

tadman @smieciu
22 stycznia 2019 13:23

Najmniej zakłamana jest historia starożytna, bo nikt nie ma specjalnego celu by ją wykorzystywać do swoich współczesnych celów, a im bliżej pojawienia się na ziemi Chrystusa i konsekwencji z jego obecnością związanych tym częściej pojawiają się skróty myślowe pokutujące w naszej świadomości od lat i nie ma sposobu, aby te memy skompromitować i przywołać do życia prawdę. Charakterystyczne, że nie zwalczono dotychczasowych "prawd", a są podrzucane nowe, mające za zadanie modyfikować nasz ogląd świata zgodnie z długofalowym planem zarządzających tym doczesnym bałaganem.

Też podliżę się Gospodarzowi, ale chcę zwrócić uwagę na stosowaną w pierwszym okresie manipulację, a może tylko formę obronną, bo baśń dopuszczała (sam autor o tym wspominał) budowanie hipotez na podstawie śmiało łączonych faktów, których rasowi historycy żadną miarą by nie łączyli. W miarę jak autor zanurzał się w historię, nie tylko naszą, pojawiła się bibliografia, a wraz z nią dokumenty uwiarygodniające gloszone tezy. Czy Gospodarz przebije się ze swoimi książkami? Widać, że trafia do pokolenia 40, 50-latków i starszych, którzy dorastali w PRL-u i poszukują prawdy, często w ramach ekspiacji za zauroczenie systemem, gdzie ludzie byli "równi sobie". Obawiam się, że trudniej trafić do młodszych, bo widzę iż oni fascynują się światami tworzonymi przez Tolkiena, Sapkowskiego, Le Guin, bajkami japońskimi i być może, choć wątpię, jakąś formą dojścia do kolejnego straconego pokolenia mogą być komiksy.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @tadman 22 stycznia 2019 13:23
22 stycznia 2019 13:32

Historia starożytna jest też fajna bo często źródeł jest na tyle mało że można poznać je wszystkie przez jest mało miejsca na manipulacje. Choć sporo na interpretacje :)

Co do ludzi młodszych to jestem przekonany że dałoby się spokojnie doń dotrzeć ale musi być to coś prostego. No po prostu bez uproszczeń w stylu Angole tu chu... się nie obędzie. To normalne. Dopiero z jakimś doświadczeniem życiowym zaczynasz rozumieć historię, kojarzyć fakty, w ogóle interesować się detalami na które wcześniej nie zwracałeś uwagi.

Przykładowo kiedyś jak widziałem książkę pod tytułem „Życie gospodarcze na zmiach X w czasach Y” to nataychmiast mnie odrzucało. A dzisiaj byłaby być może pierwszym wyborem.

zaloguj się by móc komentować

Matka-Scypiona @tadman 22 stycznia 2019 13:23
22 stycznia 2019 13:36

Najmniej zaklamana historia starożytności?  To dlaczego obecne podreczniki do historii starożytnej zawierają informacje sprzed 50 lat? Przypadek? Od Stalagmita dowiedziałam się więcej niż na studiach, co uważam za klęskę uczelni w Polsce 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @smieciu
22 stycznia 2019 13:58

Albo też, że żaden z nich nie dałby rady oszukać , dajmy na to, takiego Putina.

zaloguj się by móc komentować

POLFIC @smieciu
22 stycznia 2019 14:04

"PiS choć przecież każdy wie (i powinien o tym pamiętać) że realna władza w Polsce znajduje się gdzieś indziej "

 

No właśnie ....

"Obserwuję sobie ostatnie wydarzenia, w ciągu ostatnich miesięcy; i nie mogę wyjść ze zdumienia. Niby my tutaj wiedzieliśmy, że PO to banda nieudaczników, oszustów i złodziei, ale nie oszukujmy się, nie była to wiedza powszechna. Teraz zobaczyli wszyscy w pełnej krasie ich ignorancję, brak kultury, ocierające się o formy debilizmu. I pojawia się pytanie, jak to się stało, że ci ignoranci rządzili i udawało im się wygrywać wybory, przejąć wszystkie instytucje w państwie? Nie można wszystkiego tłumaczyć oszołomieniem tych co ich wyberali. Odpowiedź jest jedna: postępowali według jakiegoś know-how, dostarczonego i kontrolowanego przez kogoś tam. Niby to też nie jest nic odkrywczego dla nas. Przecież wiemy generalnie, że ktoś za nimi stoi.
Ale pojawia się pytanie. Co się stało z tym know-how? Dlaczego im to zabrano? Widzimy teraz, że ich bezgraniczna ignorancja nie pozwala im na samodzielne dzialanie. Dlaczego nagle wszystko się skończyło. Oto jest pytanie. "

https://www.salon24.pl/u/polfic/653612,know-how

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @smieciu 22 stycznia 2019 13:32
22 stycznia 2019 14:07

Źródeł do historii wcale nie jest tak mało, i wciąż są odkrywane i odczytywane nowe. Polecam uroczą książkę prof. Anny Świderkówny

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/19897/historie-nieznane-historii

Z tych źródeł, a także chociażby z wykładów i notek naszego Stalagmita, można się dowiedzieć, że "wszystko już było".

A manipulacje tym lepiej się udają, im mniej wiemy, weźmy taką klasyfikację dziejów skonstruowaną przez marksistów, poczynając od "wspólnoty pierwotnej".

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @maria-ciszewska 22 stycznia 2019 14:07
22 stycznia 2019 14:07

Miałobyć "źródeł do historii starożytnej".

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 22 stycznia 2019 13:17
22 stycznia 2019 14:22

O wiele dłużej niż 500 lat. Poza tym mogę powtórzyć to, co powtarzam zwykle, ale teraz podam cytat z wypowiedzi księdza arcybiskupa Dzięgi:

Mam czasem wrażenie, że kapłanowi było duchowo łatwiej sprawować Mszę Świętą w tradycyjnej liturgii, tzw. trydenckiej, gdy zwrócony w stronę tabernakulum, praktycznie nie rozpraszany przez ludzi, mógł niejako cały „zanurzyć się w Tajemnicy Obecności Pana”.

http://www.pch24.pl/abp-dziega--kosciol-zacheca-wiernych-do-przyjmowania-komunii-swietej-w-postawie-kleczacej,65648,i.html#ixzz5dL75snbD

Modlę się o to, by przewielebny ksiądz arcybiskup jak najszybciej przeszedł od przemijających wrażeń do całkowitej pewności w tej sprawie. Czego gdy dokona, w konsekwencji uzna konieczność głoszenia tradycyjnej nauki w duchu świętych papieży Piusa V i Piusa X.

Być może przewielebny arcypasterz też czyta Coryllusa.

zaloguj się by móc komentować

Matejek @smieciu 22 stycznia 2019 13:32
22 stycznia 2019 14:27

i o to chodzi, byśmy byli głupsi i wcześniej umierali /to osiągamy stosując wszelkie dostępne środki, całe spektrum, poczynając od ... .../ /teraz, jak już osiągnęliśmy .. odpowiedni ... stan - można już / co tu gadać, przestać się zbytnio pi...ć/
i do tadmana - nie jest trudniej trafić do młodych /pod względem, że czytają ... - nie z tego powodu,  raczej z tego, że nie szukają i nie czytają, kwestia wychowania, zadbania o ich kondycję psy-fiz ... ... ...

tera, kto sie ustoi - może będzie ... :D :D :D
 

zaloguj się by móc komentować

klon @smieciu
22 stycznia 2019 16:00

Cytata taka przyszła mi do głowy po Twoim tekście:

"Kto nie zna swojej historii skazany jest na jej powtarzanie ". 

Może komuś uda się wyzwolić -:D?

zaloguj się by móc komentować

POLFIC @klon 22 stycznia 2019 16:00
22 stycznia 2019 16:01

Historia uczy, że jeszcze nikt na historii się nie nauczył :)

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @krzysztof-laskowski 22 stycznia 2019 14:22
22 stycznia 2019 18:08

Abp  Dzięga działa w bardzo trudnym środowisku:szczecińsko-pomorskie. W tych warunkach to akt odwagi. PS. Myślę o herezji Marcina Lutra i jego sponsorów. To się, mimo znaczącego wsparcia przez państwo niemieckie,powoli wypala.  Natomiast wojna cywilizacji czyli wojna z KK weszła w fazę otwartej konfrontacji w jednym z najważniejszych miejsc KK czyli w Polsce.  To są już ataki z "bejsbolem". 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @pink-panther 22 stycznia 2019 18:08
22 stycznia 2019 18:20

Bo arcybiskup Dzięga dzięki Bogu najwyraźniej zaczyna pojmować, że albo się podda, albo pójdzie drogą arcybiskupa Lefebvre'a. W podobnym kierunku zaczyna zmierzać również arcybiskup Jan Paweł Lenga. Ten trend będzie się z każdym dniem umacniał.

zaloguj się by móc komentować

JK @krzysztof-laskowski 22 stycznia 2019 18:20
22 stycznia 2019 19:41

Aż wreszcie cała ludzkość będzie siedzieć w kościele na peramanentnej mszy w języku Homera a duch boży unosił sie będzie nad nimi i żywić się będą tym co z nieba spadnie. Pozostałe kwestie fizjologiczne na razie nie rozstrzygnięte.

zaloguj się by móc komentować

genezy @POLFIC 22 stycznia 2019 16:01
22 stycznia 2019 19:51

Bo to nie była historia, jeno fantastyka.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @JK 22 stycznia 2019 19:41
22 stycznia 2019 20:27

Nie wiem, skąd bierze się skłonność do żartowania z tej sytuacji. Jeśli, Dobry Człowieku, zajrzysz do odpowiednich dokumentów, zwłaszcza dokumentów SW2, i przeczytasz je ze zrozumieniem, odejdzie Ci ochota do żartów.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @JK 22 stycznia 2019 19:41
22 stycznia 2019 20:42

A wiesz, dlaczego mało prawdopodobne jest, byś o opisanych w notce kwestiach dokładnie dowiedział się na katolickiej uczelni polskiej lub zagranicznej? Dlatego że w wyniku pseudosoborowej rewolucji katolickie uczelnie zostały zlikwidowane na całym świecie. Możesz podziękować ojcom pseudosoborowym za odcięcie wiernych od źródeł wyżej opisanej wiedzy.

zaloguj się by móc komentować

darkforce @smieciu 22 stycznia 2019 13:32
22 stycznia 2019 21:11

https://www.youtube.com/watch?v=PnKBKUI0S9M  bardzo ciekawy komentarz do aktualnych wydarzeń, szczególnie polecam  od 44 min.

zaloguj się by móc komentować

Paris @pink-panther 22 stycznia 2019 13:17
22 stycznia 2019 22:57

1000/1000  !!!

Stad we Francji wystrugali  ZK  i "kanalizuja" wybuch niezadowolenia spolecznego roznymi sciemami... a w Polsce graja "mord Adamowicza" i  "mowe nienawisci"  !!!

Tytanik tonie... bul... bul... bul........

zaloguj się by móc komentować

Paris @POLFIC 22 stycznia 2019 14:04
22 stycznia 2019 23:04

Bo Coryllus i SN...

... tych akademickich  NIEROBOW  i  PASOZYTOW zdemaskowali i skompromitowali  !!!

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować