-

smieciu

Sierpień 2019

Jakieś trzy czy cztery lata temu mając fazę na poszukiwanie daty Końca Świata stwierdziłem że to będzie właśnie w tym miesiącu :) Korzystając ze wszelkich danych, najdziwniejszych przepowiedni, w tym Nostradamusa, rozszyfrowując początek jego wewnętrznego kalendarza na bodajże ogłoszenie swoich tez przez Jana Husa wyszło mi właśnie tak. Różne tropy prowadzące od niepowiązanych ludzi i być może kompletnie wydumanych przepowiedni jednak jakoś prowadziły do tego miesiąca tego roku i nawet konkretnego dnia. 18 czy 28 sierpnia tego roku. Chyba.

Bo teraz już nawet nie mam pojęcia jak do tego doszedłem. Trudno było to brać na serio aczkolwiek już parę lat temu jasne było że musi dojść do jakiejś kumulacji i uwolnienia gromadzonej energii. Myślę że chyba to co zaczęło się dziać na Ukrainie w 2014 roku było takim momentem przełomowym a ten (2014) rok zresztą, ktoś dopisał do dziwacznych tablic kamiennych znajdujących się gdzieś w USA. 

Ukraina była znamienna gdyż wiele rzeczy się wtedy poprzestawiało. Bardzo dziwną szopkę odegrał wtedy Putin. Kompletnie niezrozumiałą z mojego punktu widzenia. Coś się zmieniło kiedy on sam na spółkę z mediami zaczął być kreowany na wroga cywilizacji. A przecież jeszcze parę dni wcześniej brylował na salonach jako obiecujący demokrata. Z lekka szokujące było słuchać nijakiego Bula, prezydenta Polski, pouczającego Putina o niestosowności jego zachowania. Miałem wrażenie że absurd tej sytuacji sprawił że chyba aż cała Ziemia zadrżała czego skutkiem było min. to że wziąłem się za blogowanie :)

Wszystko to było dziwne ale też sugerowało nadchodzącą Zmianę. Ta wypowiedź, Bula, przestawienie medialnej wajchy w stosunku do Puitna kazało zacząć myśleć o tym i owym. Między innymi o tym że w takim środowisku naturalna będzie wymiana PO na PiS. Na szefową PO wyznaczono kretynkę, specjalistkę od rycia ziemi, która mogła tylko pogrążyć to ugrupowanie. Tusk ewakuwał się do Brukseli. No i przede wszystkim: te Taśmy.

Tak jednak zabetonowany był świat jeszcze w 2014r. że mało kto chciał wierzyć że coś może nastąpić choć ja akurat byłem niemal pewien że nadchodzi czas PiSu. Z jednego właściwie tylko powodu. Po prostu wydawało mi się wtedy że konfrontacja z Ruskami nadejdzie szybciej a byłoby niezłą parodią jeśli Polska, mająca w tym odegrać swoją standardową rolę, miałaby być prowadzona do boju przez Bula.

Logika była prosta: światowe przestawienie wajchy i skłonienie Bula do autoparodii mogły wywołać tylko siły z ziemskiej najwyższej półki. Nazwijmy ich Amerykanie dla ułatwienia. Taśmy itd. już wtedy sugerowały że Polska ma się stać, całkowicie naturalnym zresztą, przyczółkiem Amerykańskim w zabawie z Ruskami.

W sumie myślałem wtedy że rzeczy potoczą się nieco szybciej i nieco inaczej. Gdy to nie nastąpiło zacząłem szukać właściwej daty :) No i ją znalazłem chociaż w między czasie co nieco się pozmieniało i jakby uspokoiło. Ale przecież nie wygasło. Przeciwnie. Pojawiły się wojska, napięcie specjalnie nie zelżało. Wojenny scenariusz, kiedy jak zwykle mamy stać się mięsem armatnim, rzuconym w celu zapoczątkowania światowego wstrząsu, jest wciąż bardzo aktualny.

Tym bardziej że wojska są rozbudowywane, pojawił się Trump tak kochający zbrojenia co z jakąś dziwaczną radością podchwycił Putin ze swoim kompletnie zbankrutowanym krajem.

To prawda jest to ważne, chyba najważniejsze z punktu widzenia mieszkańca naszego kraju. Rzecz w tym że nie chodzi o nasz kraj. Stawka jest większa. No ogólnie. Koniec Świata jak można zgadywać z samej nazwy powinien być globalny ;) Tak więc nadszedł wreszcie ten fatalny sierpień, czy pionki i figury zostały wreszcie do tego ustawione?

Cóż. Nie można powiedzieć że nie. Przeciwnie! Tak ni stąd ni zowąd ostatnie mechanizmy zdawają się wskakiwać na swoje miejsce. Kto by się przykładowo spodziewał że dojedzie do wojny handlowej USA z Chinami i nie tylko? Albo że jakieś tankowce będą porywane w zatoce Perskiej? Szalony Trump, szołmen z TV szoł teraz grający prezydenta USA naprawdę się stara. A w Wielkiej Brytani pojawił się ktoś niemal jak jego klon z obsesją wywołania kolejnego punktu chaosu.

Jednak jest coś jeszcze ważniejszego. Coś co kręci naszym światem. Jest rzeczywistą panświatową religią, z którą każdy się zgadza. Katolik czy Islamista. Lub Żyd. No zwłaszcza Żyd! Czyli KASA. Ta krew bez której istnienia w gospodarce nikt sobie nie wyobraża życia (no oprócz takich dziwolągów jak ja :) ) No więc kasa.

Tej kasy brakło w 2008r. Miałem nawet napisać tekst o działaniu kasy w dzisiejszym świecie ale pal go licho. W skrócie jest tak że nie ma kasy ale jest dług. Oto cała tajemnica :) Bo nie produkuje się kasy lecz dług. No i siłą rzeczy, z praw zwykłej prostackiej matematyki wynika że w tym układzie spłacenie długów jest niemożliwe. Długu przybywa kasy nie. Zwykle ten mechanizm jest wykorzystywany do wywoływania kryzysów, dzięki którym kosi się wszystkich nienależących do grona wtajemniczonych, z wypracowanej przez lata kasy i pracy.

W 2008 roku jednak problem stał się już systemowy, matematyczny. Zamarł ruch na wielkich miedzynarodowych rynkach pożyczkowych dostarczających krew do gospodarki. Krwi brakło. Nie miał kto kupować obligacji, finansować państw, korporacji, ZUSów różnych itp. Szczęśliwie są ludzie, którzy nad tym czuwają. Uruchomili oni wtedy tzw. dodruk. Przykładowo obligacje USA zaczął skupować sam FED zwyczajnie kreując biliony dolarów w swoich komputerach. Wykupił też kredyty, którymi komercyjne banki zasilały tą zombo gospodarkę: dawały kredyty murzynom, którzy ich nie spłacali, ale dzięki temu pieniądz trafiał do gospodarki i jakoś to działało. W 2008r. jednak się zakończyło. Wszystkie główne banki centralne świata wzięły się boski akt kreacji: FED (prywatny), ECB (chyba też - taka tabliczka wisi na ogrodzeniu we Frankfurcie - teren prywatny, ci to się dorobili nawet osobnego statusu dyplomatycznego), Szwajcarski - prywatny, oraz Japoński również prywatny. Oczywiście one wszystkie udają lepiej lub gorzej państwowe ale w istocie ktoś tam w Szwajcarii trzyma na tym rękę i pilnuje naszego wymęczonego świata. W udziale wzięły też państwowe ( ;) ) Brytyjski i Chiński gwoli sprawiedliwości. Ale dość tej dygresji. Chłopaki się wzięli, zaczęli drukować na zmianę. Krew popłynęła świat odetchnął. Bóg wie ile kasy wytworzyli. To są liczby naprawdę duże. Wspomogli państwa, banki a nawet prywatne korporacje. A co, czemu nie? Mają kasę to szastają.

No dobra przejdźmy do sedna. Dawali tą kasę ale tak naprawdę nie szastali za wiele. Oczywiście swoich wspomogli ale ich zamiarem nie było ratowanie świata. No w każdym razie niewiele na to wskazuje. Tak narpawdę wprowadzili go w stan zombowatości. Dług jeszcze bardziej urósł choć mniej dzięki zerowym lub ujemnym stopom. Czy wiecie przykładowo że ECB kupuje niemieckieg obligacje z ujemnym zyskiem? Ot Niemcy pożyczają milion a oddają 995 tys. Fajne? Ale nie dla wszystkich dostępne. Choć też wybrańcy nie są tacy nieliczni. No ale dobra. Nam też rzucili kasę na 2-3% Dobre i to! Ale mniejsza z tym. Tak czy siak po prostu kasy wciąż brakuje, problem nie został rozwiązany. Nie można tego przeciągać w nieskończoność. Po prostu matematycznie trzeba coś zmienić. Fundamentalnie.

Trzeba zmienić. Trzeba zmienić wszystko. Ale tak by ludziom się wydało że to samo wyszło. Więcej! By ci co przeorali Ziemię. Doprowadzili do śmierci i nędzy milionów, mając w ręku wszystkie atuty teraz wyszli na zbawców.

Cóż to nie musi być trudne! Wstawiamy na stołek jednego błazna. Ot niech się zwie Trump. Albo innego. Johnson. Macron. Merkel. Conte czy Marowiecki. Najlepiej żeby odgrywał prawicowca. Wiadomo! Ci to mają idiotyczne pomysły. Wezmą się za wojny handlowe (Trump szaleje) zbrojenia (mordowanie to ich drugie imię), nacjonalistyczne mieszanie w gospodarce (tak to przecież lubią). Efekt może być tylko jeden. Wielkie Bum. Po którym wreszcie do ludzi dotrze że nie tędy droga.

No ok. Ale dlaczego akurat teraz, w tym miesiącu? Dlaczego nie? Miesiac jak miesiąc. Kiedyś przecież trzeba uruchomić zabawę. Ale też z całego świata dobiegają niepokojące informacje: kasy naprawdę brakuje. Gospodarka siada. Wszyskie wskaźniki dołują. Wszędzie. Świat finansów to widzi, wie dlaczego ale też wie że da się to załatwić, zrobiono to 2008r., wystarczy znów rzucić trochę kasy. Wystarczy by FED, tak samo jak wtedy dał znak i wszyscy będą szczęśliwi. To jest cała nadzieja. Gdyby nie ona już w nagłówkach portali mielibyśmy hiobowe wieści. Ale one są zawieszone. Czekając na ostatnią decyzję FED.

A ta decyzja właśnie została podjęta. Jaka? Świat został uratowany! Fed zgodnie z tym na co wszyscy czekali obniżył  stopy procentowe. Narazie symbolicznie ale będzie dobrze!

Ale ... nie będzie. Gdyby ktoś chciał go uratować nie zombowałby gospodarki, nie prowokował do wojen handlowych, nie naskakiwał na Iran, Putin by się nie zbroił, u nas nie byłoby wojsk, a Johnson nie bredziłby o Brexicie. Zbędne byłoby całe to napięcie.

Oczywiście ktoś może powiedzieć że to takie strachy na lachy. Tak ale jest też matematyka, logika, a nawet ... Ewangelia? Jak długo ma trwać ten absurd?

No więc? Właśnie teraz. Teraz nastąpił ten doskonały moment. FED, zrobił to na co wszyscy liczyli. A teraz liczą jeszcze bardziej. Wierzą. Wierzą że znów będzie dobrze. Że bankierzy uratują ten świat. Czyż więc teraz właśnie nie jest najlepszy moment by zacząć Wielkie Bum? Ok może to jeszcze nie będzie Koniec Świata ale na dobry wstęp może się nadawać znakomicie.

 

Będzie? Nie będzie? Gwarancji wam nie daję. W końcu każdy by chciał znać dokładną datę. Dla mnie ta właśnie, w tym miesiącu jest znakomita. Pasuje. Może i nic się nie stanie. Choć nic to też nie zmieni. Jeśli jednak miałoby coś się stać. Lepiej się przygotować. Nie przepadnie! Świat po prostu musi się zmienić. To już się zaczęło i nie ma odwrotu.



tagi:

smieciu
2 sierpnia 2019 00:22
27     1343    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
ikony58 @smieciu
2 sierpnia 2019 06:56

z Morawieckim przesadziłes, nie umiesciłbym Go w takim towarzystwie w sierpniu...

 

Confessions of an Economic HitMan

 

Ekonomiści od Brudnej Roboty (EBR-owcyj* są wysoko opłacanymi
profesjonalistami, którzy wyduszają z różnych krajów
świata miliardy dolarów. Przekazują oni pieniądze pobierane
z Banku Światowego, amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego**
oraz innych organizacji międzynarodowej
„pomocy ekonomicznej" do skarbców wielkich korporacji
i portfeli nielicznych bogatych rodzin dysponujących zasobami
naturalnymi świata. Narzędziami ich pracy są fałszowane
sprawozdania, oszustwa wyborcze, przekupstwa, wymuszenia,
seks i morderstwa. Działają od czasów, kiedy powstało
imperium, ale obecnie, w dobie globalizacji, ich działalność
przybrała nową, przerażającą skalę.
Wiem, co mówię - sam byłem jednym z EBR-owców.
Napisałem te zdania w roku 1982, rozpoczynając od nich książkę
pod roboczym tytułem Conscience of an Economic Hit
Man. Dedykowałem ją prezydentom dwóch krajów, ludziom, którzy
byli moimi klientami, których szanowałem i z którymi łączyło mnie
umysłowe pokrewieństwo: Jaime Roldósowi, prezydentowi Ekwadoru
i Omarowi Torrijosowi, prezydentowi Panamy. Obaj ponieśli śmierć w wypadkach lotniczych. Wypadkach nieprzypadkowych.
Zostali uśmierceni, ponieważ przeciwstawiali się bractwu szefów
korporacji, banków i rządowych oficjeli dążących do stworzenia
globalnego imperium. My, ekonomiści od brudnej roboty, nie zdołaliśmy
zmiękczyć oporu stawianego przez Roldósa i Torrijosa,
więc do akcji wkroczyli innego rodzaju spece od mokrej roboty -
pracujący dla CIA zawodowi zabójcy, których obecność wyczuwaliśmy
stale za naszymi plecami.

W oryg. EHM - Economic Hit Men (przyp. tłum.).
" US Agency for International Development - USAID
 
 
 .

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu
2 sierpnia 2019 07:12

Moja historia konca swiata jest banalna. Mialo sie wydarzyc w listopadzie 1981 roku, w dniu w ktorym byla klasowka z matematyki.

Okazalo sie, ze pala z matmy, to nie jest koniec swiata. Sa znacznie gorsze rzeczy.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser 2 sierpnia 2019 07:12
2 sierpnia 2019 08:08

A mnie jednak 13 grudnia 81 zawalił się swiat, po tym jak upadł karnawał solidarnosciowy.. Jako mlodzian wchodzący w życie  dopadła mnie trauma..Oby nigdy mlodzi  ludzie nie przezyli takiej beznadziei jaka sie ciągnęła przez następne lata osiemdziesiąte...  Koszmar i absurd w którym czlowiek był zmuszony funkcjonować.. No i ten brak perspektyw  dobijał.. Nawet przez moment nie przeszla myśl ,że może się coś zmienić.. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @smieciu
2 sierpnia 2019 08:43

i Nostradamus, i Bul, i Putin, i Trump, i Żyd;

Czy nie za wiele tych grzybów w barszczu?

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @stanislaw-orda 2 sierpnia 2019 08:43
2 sierpnia 2019 09:20

Ważne że to biały barszcz... Zgodnie z teorią autora o tzw. "prawicy"... Upadek będzie zatem cywilizowany 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @smieciu
2 sierpnia 2019 09:43

A mnie się sierpień zawsze dobrze kojarzył

zaloguj się by móc komentować

qwerty @stanislaw-orda 2 sierpnia 2019 08:43
2 sierpnia 2019 09:53

Sierpień miesiącem trzeźwości - i skutki widać słychać i czuć - warto jednak być trzeźwym

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @smieciu
2 sierpnia 2019 11:35

Miło znowu czytać   :)))

A koniec świata kiedyś nastąpi   :)))

.

 

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @smieciu
2 sierpnia 2019 13:00

Największe tragedie powodują ludzie, którzy nie mogą się oprzeć by pokazać że jednak mają rację.

Jeśli za 3-4 tygodnie będziesz przechadzał się brzegiem lasu może zauważysz czarną walizeczkę. Po otwarciu, w środku będzie czerwony przycisk. Zamknij wieko i zwyczajnie udaj się na najbliższy posterunek, oddaj walizkę.

Nie jestem wcale mądrzejszy, wręcz przeciwnie, tylko w pewnym momencie wybrałem/spotkałem kobietę, założyłem  rodzinę, dzieci. Od tej pory nie mam czasu na szukanie znaków. I oszczędziłem na profesorze Święcickim ;)

zaloguj się by móc komentować

chlor @gabriel-maciejewski 2 sierpnia 2019 09:43
2 sierpnia 2019 13:01

Sierpień, czyli zaraz lato się skończy. Lato się zwija gdy zakwita nawłoć, i już niestety widać ją gdzieniegdzie.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @smieciu
2 sierpnia 2019 13:32

Słuchajcie trochę nie mogłem się powstrzymać by to napisać, bo po fakcie to każdy może. Ja jednak postanowiłem trochę zaryzykować :)

Zrobiłem to jednak bo po prostu coś jest na rzeczy i żaden Nostradamus nie jest do tego potrzebny. Ten problem z kasą jest bardzo rzeczywisty. A to co robiły przez ostatnie 10 lat Banki Centralne naprawdę ekstremalne.

Ten kto nie siedzi w temacie nie czai jak absurdalny stał się świat finansowy. Że zburzone zostały wszystkie wolnorynkowe mechanizmy w istocie. Mamy całkowicie ręczne sterowanie gospodarką. O której może jednak napiszę parę słów.

Weźmy naszą Europę. Działa to bardzo prosto. Głównie Niemcy i też kraje płn Europy są strefą produkcji. By jednak miały gdzie zbywać towary musi być strefa konsumpcji. Ta jest na płd i na wschodzie. Tylko że strefa konsumpcji produkuje mało, nie ma, poza turystyką, pieniędzy na zabawki z niemieckich fabryk. Więc się zadłuża. I w skali obywatela czy przedsiębiorstwa i w skali państwa. Co musi z czasem prowadzić do zjawisk, które były przerabiane z Grecją. Dług narasta tak ekstremalnie że wszystko się wali. Co z tym zrobić? Teroretycznie taka Grecja mogłaby jakoś wyjść z systemu. Np. tak jak chciał Warufakis wrócić do drahmy, rozkręcić dzięki niej tanią produkcję. Nie być uzależnionym od pożyczek i turystyki. Jednak wtedy problem miałaby płn Europa, która straciłaby rynek zbytu a tym samym fabryki pieniądze, musiałyby nastąpić zwolenienia itp. Dlatego tego się nie robi a rozwiązaniem jest ECB. On po prostu pożycza pieniądze południu i wschodowi. Z jednej strony dług jest nie do spłacenia ale z drugiej tamta strona Europy jest całkowicie pod kontrolą. Żaden rząd nie może podskoczyć bo musiałby stanąć sam wobec długu. Tak więc za cenę posłuszeństwa rządy (i obywatele) dostają (dokłanie odmierzoną) kasę, za którą potem kupią wytwory niemieckich (dajmy na to) fabryk.

Teoretycznie najlepiej mają Niemcy i spółka. Ale tak naprawdę wszyscy są w szachu i ECB ma władzę absolutną. Gdyż Niemcy i reszta fabryk po prostu potrzebują rynku zbytu, a wobec stosunkowo wysokiej wartości Euro nie mają wielkich możliwości eksportowych na świat. Słowem upraszczając wygląda to tak: ECB drukuje kasę, ta trafia na płd i wschód gdzie kupują to Polacy itp. kasa wraca do niemieckiej fabryki, a potem oddawana jest do ECB na wskutek spłaty długu. Niemcy bowiem też mają długi tyle że też mają szansę je spłacać. Tzw. dotacje dla Polski ito. mają ten sam efekt.

Obieg zamknięty. ECB kontroluje gospodarkę bardzo podobnie jak to robił ZSRR powiedzmy. Kompletnie centralnie, kompletnie według swojego widzimisie. Mając możliwość bezpośredniego wspierania także korporacji, dosłownie decyduje jak będzie wyglądać przepływ pieniądza, które branże i państwa będą kwitnąć a które nie. Ten kto nie widzi tego mechanizmu nie czuje jak totalną władzę, taraz już jawnie całkiem używaną ma ECB. Najlepsze jednak jest to że o tym nie piśnie słowa żaden rząd, żaden Morawiecki choć doskonale wiedzą czym jest to w istocie: pełną dyktaturą ECB. Czyż nie fascynujące że choć każdy finansista rządowy doskonale wie że jego państwo jest całkowicie niesamodzielne, nie ma nawet mowy o jakiejś niepodległości a mimo to żaden rząd nie ma z tym problemu? Udają że rządzą? Mimo że Morawiecki, Macron, Merkel itp. doskonale wiedzą że nie mają większego wpływu na gospodarkę swojego kraju, bo ta zależy od kasy i działań ECB.

Jak to wygląda jak nie kierowaniem związkowego kraju rad przez sekretarzy partyjnych? Jak nie szukając daleko przez Gierka w latach 70tych.

Ze względów historycznych utrzymywany jest jednak ten mechanizm rządów narodowych, walut, ministerstw gospodarki itd. Rzecz w tym że jest to kompletnie sztuczne. Działania ECB patrząc punktu widzenia człowieka XIX wieku to jakiś kosmiczny absurd i realizacja postulatów Marksa czy cos takiego: dają kasę według zasług, oczekując pracy i klutury na zdefiniowanym poziomie za zdefiniowaną stawkę. Naprawdę nie ma sensu utrzymywać tej wielopoziomowej, skomplikowanej struktury iluzji. To musi zostać zmienione, musi zostać wprowadzony nowy, prostszy ład. Marksizm, który lud uzna za realizację swoich pragnień. 500+ od rządu (czyli banku) w zamian za oczekiwany przez robola poziom życia i wydajność pracy.

 

Taka sytuacja panuje na całym świecie i doprawdy nie ma sensu już na nic czekać. Przeciwnie. Łatwo można się domyśleć że o dawna się nad tym pracuje. Pytanie tylko brzmi kiedy te wszystkie marionetki znajdą sie na właściwych miejscach do działania. Mi się wydaje że już właściwie są. Wszystkie napięcia ładnie zdefiniowane: Zły Putin, wojna handlowa Chiny-USA, Zatoka Perska i Iran, Syria, Turcja strasząca imigrantami. Chaos w Brazylii czy Wenezueli. Świrnięty Duterte na Filipinach. Hongkong i tamtejsze zamieszki! Nie ma tylko jednego, zawsze decydyjącego i spajającego rewolucję czynnika: wycofania kasy. By lud ujrzał puste dno w garnku.

Ale wycofanie jest tylko że póki zostaje w ukryciu. Cały świat na czele z Chinami odnotował już spowolnienei gospodarcze. Wszyskie światowe wskaźniki produkcji dołują. W Indiach podobno milion osób wylatuje na bruk. W Chinach rząd wykupuje padające wielkie banki. Tak jak wspominałem: światowa gospodarka była utrzymywana w stanie zombowatości. Nie trzeba dużo a wszystko poleci. Wszystko poleci błyskawicznie, z efektem domina, jeśli tylko braknie kasy na obsługę długu, który mają WSZYSCY. A ten problem jest  gestii FED. Cały świat ma nadzieję (i tak dostał sygnał) że FED znów rzuci kasę. Choćby tyle by na ten ciągle rosnący dług starczyło. Nikt nie myśli o zyskach a po prostu o przeżyciu.

Co ma teraz zrobić FED? Mógłby  nic nie zrobić i już mielibyśmy krach. Ale też wszyscy łącznie z Trumpem rzuciliby się na FED jak na winnego. Więc nie. FED nie może zrobić źle. FED, to najważniejsze dziecko bankierów nie może zostać uznane za winne. Dlatego musi zrobić dobrze. Tylko że FED nawet robiąc te drobne ruchy nie zmieni niczego, gdyż problem długu jest zbyt poważny. Kasy i tak braknie, krach nastąpi. Nastąpiłby bez wojenek handlowych itd. Te jednak zostały wywołane by właśnie zdjąć winę z FED. To Trump czy Johnson mają stać się winnymi. Ich „prawicowe” decyzje. W ten sposób patrząc na sprawę mamy już wszystko przygotowane.

FED zrobił dobrze i zdjął z siebie ciężar. Teraz wszystko zależy od rozmów Chiny - USA, które zostały, jak zwykle, zerwane. Gospodarcze wskaźniki pikują. Jeśli nastąpi krach, nikogo nie ździwią innego rodzaju eskalacje. Nawet wojenne. Nikt już nie będzie dochodzić kto zaczął. Ważne że gospodarka, światowe łańcuchy dostaw się załamią i będziemy mieć przygotowane pole do wszelkich rewolucji. Nie sądzę by z tym była potrzeba dłuższego czekania. Ruskie już ledwo ciągną. Żołnierze ćwiczą i ćwiczą. Zresztą i tam jest burdel, jakieś demonstracje przeciw Putinowi. To wrzenie i napięcie wzrasta wszędzie. Nie wiem czy już w tym miesiącu się zacznie. Ale nie widzę powodu by miało to jeszcze długo trwać. Jeśli coś się w końcu stanie to jak sądzę z zaskoczenia. Potem wypadki będą zachodzić już naprawdę szybko.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 2 sierpnia 2019 13:32
2 sierpnia 2019 13:43

Poki co, opowiesci o koncu swiata sa grubo przesadzone.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @smieciu
2 sierpnia 2019 13:55

Ja raczej piszę o Wielkiej Zmianie. Z mojego punktu widzenia to i tak jest koniec świata. Tak naprawdę wartości w które ludzie wierzą mają zostać przeinaczone, zastąpione innymi. Ma powstać ten Nowy Porządek, znany z teorii spiskowych.

Taki plan, postrzeganie nadchodzących wydarzeń jest według mnie najbardziej logiczne. Można próbować przewidzieć zamiary, motywacje. Jak jednak się to ostatecznie potoczy, jak ma wyglądać ten Koniec (starego) Świata nikt nie może wiedzieć gdyż zbyt wiele czynników się pojawia. Niekoniecznie zależnych od bankierów pociągających za sznurki.

Tak czy siak musiałem to napisać. Ludzie żyją sobie w Polsce i wydaje im się że jest ok. Najbardziej chyba tym wszystkim PiSowcom, którzy jak się wydaje pierwsi pokochaliby ten nowym marksizm. Tą ideę że rząd będzie myśleć za nich i jeszcze wyda kasę. I wystarczy tylko być posłusznym. Dla mnie jednak te idee, to co się dzieje na świecie są tak absurdalne że mogę uwierzyć że będzie łatwo miło i przyjemnie. Biorę na serio i Marksa i Ewangelie. Nic mnie bardziej nie zdziwi jak brak jakiegoś wielkiego aktu Końca Świata. Chociaż... może tylko mi do szczęścia jest potrzebny.

 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @smieciu 2 sierpnia 2019 13:55
2 sierpnia 2019 13:57

wyżej miało być: nie mogę uwierzyć że będzie łatwo miło i przyjemnie

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 2 sierpnia 2019 13:55
2 sierpnia 2019 14:09

Koniec Świata 40%  32zł/litr

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 2 sierpnia 2019 13:55
2 sierpnia 2019 14:31

Histeryzujesz. Wiekszosc ludzi jest normalna.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @smieciu 2 sierpnia 2019 13:55
2 sierpnia 2019 14:49

"Nic mnie bardziej nie zdziwi jak brak jakiegoś wielkiego aktu Końca Świata. Chociaż... może tylko mi do szczęścia jest potrzebny"

Rozumiem, i dlatego napisałem poprzedni koment. Bardzo dobrze, że to napisałeś i wyrzuciłeś z siebie. Naprawdę, żeby być szczęśliwy nie musisz mieć racji. Każdego dnia jesteś bliżej swojego końca świata. 

Odkrywanie "celu Systemu" nie spowoduje jego obalenia. Napewno jednak ukradniesz sobie czas, a prawdopodobnie zbliżysz się do paranoi.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @chlor 2 sierpnia 2019 13:01
2 sierpnia 2019 14:52

Czemu niestety? 

Miód z nawłoci jest bardzo smaczny

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @qwerty 2 sierpnia 2019 14:09
2 sierpnia 2019 14:54

Co Ty gadasz!

Więc jednak to koniec :)

zaloguj się by móc komentować

valser @OdysSynLaertesa 2 sierpnia 2019 14:54
2 sierpnia 2019 14:55

16zeta za polowke. Da sie zyc.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @smieciu 2 sierpnia 2019 13:55
2 sierpnia 2019 14:56

Bracie!

Jeśli tylko bycie PISowcem powoduje odnalezienie szczęścia już na tym świecie, to życzę Ci z całego serca byś się PISowcem stał :)

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @valser 2 sierpnia 2019 14:55
2 sierpnia 2019 14:58

Racja.

Nie trzeba wszystkiego od razu pić :) Zwłaszcza w sierpniu

zaloguj się by móc komentować

onyx @smieciu 2 sierpnia 2019 13:55
2 sierpnia 2019 15:07

"Najbardziej chyba tym wszystkim PiSowcom, którzy jak się wydaje pierwsi pokochaliby ten nowym marksizm. Tą ideę że rząd będzie myśleć za nich i jeszcze wyda kasę."

Marksizm nie będzie nowy, ta rewolucja wciąż ewoluuje. A co do PiSu to jak Ci się logicznie zazębia ładowanie w rząd, który jako pierwszy w historii całą furę pieniędzy oddał ludziom wprost by sami sobie wybrali na co chcą je przeznaczyć? Poprzedni realizował bardzo sprawnie to o czym piszesz i dlatego został uwalony ;) Tylko nie pisz mi o jakichś wyższych piętrach tej operacji, w której wszechmocny System sam sobie rzuca kłody pod nogi mając na uwadze dalekosiężne plany. Gangster nie robi sobie problemów tylko ułarwia życie najprostrzymi metodami. Kto go ma powstrzymywać/rozliczać/karać?

zaloguj się by móc komentować

smieciu @dziad-kalwaryjski 2 sierpnia 2019 14:49
2 sierpnia 2019 15:15

Ktoś kiedyś chyba udowodnił że większość nie ma racji :)

Wolę mieć paranoję niż wierzyć w tą pozorną iluzję. Z drugiej strony jednak podałem naprawdę cały szereg konkretów. Nawet konkretne daty. Ciakawi mnie czy grzecznie przyznacie mi rację we wszystkim co tu piszę jeśli jednak w sierpniu coś trzaśnie.

Podaję fakty, konkrety, konkretne wnioski. Nie kojarzę by tutaj ktoś kiedykolwiek posługując się tymi samymi metodami podważył wnioski, które tutaj podaję. Dlatego nie widzę powodu wydostawać się ze swojej „paranoi”. Dziwi mnie naprawdę kiedy ktoś przykładowo ogląda tą nachalną propagandę LGBT albo komiksy obrazkowe o seksie dla dzieci przedszkolnych. Widzi to i ... coż. Jest to normalne. Przypadek. Wrzućmy na luz, czy po tym zaraz mamy uznać że świat pogrąża się w paranoi? :)

A to tylko czubek góry lodowej. Jest mnóstwo podobnych rzeczy z 500+ na czele, którego powszechna akcpetacja jest dla mnie przejawem oswajania się z marksizmem a dla innych mój opór przejawem paranoi.

Ostatecznie warto sie zastanowić. Skoro to tylko moje podejście jest paranoiczne to tamte rzeczy: LGBT, totalna inwigilicja i centalizacja, promocja seksizmu, forsowanie kompletnie zafałszowanej historii świata i Polski a nawet 500+ są w istocie normalne? Bo jeśli nie są normalne, to paranoja przecież byłaby usprawiedliwiona. Nie byłaby paranoją a po prostu logicznym i naturalnym postrzeganiem świata.

Jeśli nie mam racji to oznacza że te wszyskie zjawiska, świat jest normalny. Nie ma czym się stresować. A to oznacza że w sumie... czemu dalej tego nie pchać? Nie promować kłamstw, LGBT. Skoro opór to przejaw paranoi :)

Powiem wam że mnie to nawet w sumie ciekawi. Jak daleko ktoś musiałby przesuwać granicę zboczeń i absurdów żeby większość ludzi uznała to co się dzieje za paranoiczne. Myślę że robiąc to odpowiednio powoli można chyba nie dać rady dojść do tej granicy. Dzisiaj ludzie 40+ widzą w LGBT chorą ideę. Ale ich dzieci za jakiś czas mogą uznać to za normę. Adopcję dzieci przez pedałów. Pedofili za zwykłą orientację seksualną itp. Islam np. jest tutaj bardzo nowoczesny... Tak samo w kwestii organizacji państwa i społeczeństwa pewnie można przesuwać tą granicę i przesuwać. Dzisiaj człowiek jest zadowolony że może wyjść z domu do lasu. Jutro że ma prawo w ogóle wyjść z domu. A za jakiś czas? Że dostanie żacie czy coś. Paranoiczne? No nie wiem. Świat pędzi ostro do przodu, może faktycznie lepiej się przystosować i skoczyć do lasu albo wypić bimerek....

zaloguj się by móc komentować

olekfara @smieciu
2 sierpnia 2019 15:17

Koniec świata już był. Tylko, że nie ma takiego czegoś, jak zbiorowy koniec świata. Jest indywidualny, tutaj na tym świecie. Jak ten: " Pan Bencjon Segał, szef firmy Segal & Son, przeżył straszny dzień. Już od rana zaczeło mu się nie powodzić. Zaraz po otwarciu sklepu zajechał wozem sekwestrator i chciał zabrać towar za podatek od szyldów. A później już wszystko poszło jak po maśle. Wyszedł Urząd Skarbowy, przyszedł kontroler miar i wag oraz wywiadowca ubezpieczalni. Oczywiście był jeszcze komornik i monter z elektrowni, aby zamknąc dopływ  nie zapłaconego prądu. Wpłyneły trzy zawiadomienia od rejenta o proteście weksli, wezwanie do sądu, no i ta paczka z listem. ..."

Co było w paczce z listem, to dowiedzieć się można z Wiecha. Opowiadania przedwojenne. Tom III. Mąż za tysiąc złotych. "Straszna przesyłka"

Dodam,  że zawartość paczki przybrała wartości realne z chwilą wybuchu II Wony Światowej

zaloguj się by móc komentować

smieciu @onyx 2 sierpnia 2019 15:07
2 sierpnia 2019 15:36

Ale tu nie ma wyższych pięter. Trzeba najpierw określić cel operacji. Jaki sens było trzymanie PO i dporowadzanie Polski i Polaków na skraj desperacji, bankructwa? Przecież to tylko problem i budowa nastrojów radykalizmu. Zadawania pytań itp.

Skoro celem rządów w Polsce  nie było doprowadzenia do powszechnej nędzy i bankructwa w Polsce to chyba naturalne że władzę oddano PiSowi.

Takim celem może być właśnie to o czym bez przerwy piszę. Nazwijmy to dla uproszczenia realizacją wizji Marksa. Czyli stworzenia społeczeństwa podzielonego na rządzącą elitę, korzystającą do woli z pracy zwykłych ludzi. I z nich samych. Uczynienia z ludzi kapitału do zarządzania... Przez państwo z jego totalną kontrolą na obywatelem.

No i co. Źle sobie radzi PiS? Według mnie znakomicie. To był dobry krok. Ludzie się uspokoili, posłusznie przyjmują do wiadomości że utkną już w UE na zawsze. Uznają że obecna ogranizacja społeczeństwa z kompletnie fasadową demokracją jest ok. Że musi istnieć kasta ludzi lepszych, tych od systemu sprawiedliwości. Że obecny system finansowy z absurdalną zasadą kreacji pieniądza przez banki komercyjne (o czym 99% ludu nie ma pojęcia) jest ok. PiS bardzo mocno forsuje w ogóle wycofanie gotówki, dzięki czemu KAŻDY gospodarczy ruch ludzika będzie pod kontrolą. A sam ludzik uzależniony od kawałka plastiku, który mu będzie można wyłączyć. A wtedy co? Do lasu z bierać szyszki?  Na polu hisotorii i kultury jest podobnie. Poza tym jak ktoś tu pisał. Przecież to właśnie teraz za PiSu mamy państwowe filmy szkalujące Kościół. Oskarżenia o pedofilie księży z reackją władz o którą chodziło. Mamy nawet przez władzę podejmowane pierwsze kroki wprowadzające karę za mowę nienawiści (po zabójstwie Adamowicza). Strzelanie przez policję do Bogu ducha winnych  ludzi znajdujących się na trasie marszu LGBT w Białymstoku oraz wypowiedź było członka rządu że bogoojczyźniany patriotyzm nikogo nie ochroni.

Czego wy chcielibyście więcej? Myślicie że PO dałoby radę tak gładko, bez sprzeciwu wprowadzać te i inne decyzje PiS?

Czemu u licha WSZYSTKO dla was sprowadza się do kasy? „Daje” rząd kasę jest ok. Nie daje już nie. Nie ma żadnego znaczenia nic co wyżej wymieniłem. Tylko te srebrniki znane z Ewangelii. Ten aspekt to nawet lubię. Wychodzi prawda szybciutko. Tyle dla PiSowca znaczy katolicyzm co dla sławetnego Judasza. Zero idei. Kasa nade wszystko. Wszystko za kasę.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @smieciu 2 sierpnia 2019 15:36
2 sierpnia 2019 17:19

Dzięki za odpowiedź.

W Twojej sytuacji musisz zostać szefem rządu, lub dowódcą wojskowym co najmniej. Czy przez rok, czy lata które blogujesz wybiłeś jedną szybę w budynku banku, zorganizowałeś demonstrację która zatrzęsła władzą?... 

Są różne warianty historyjki o lwie i trenerze cyrkowym. Gdy trener bierze pałkę i podchodzi do lwa ten rzuca się na niego , łamie pałkę i zjada trenera. Trener musi wziąć stołek, bo gdy lew widzi 3 lub cztery nogi stołka, nie może się zdecydować którą pałkę zaatakować i wycofuje się. 

Jesteś przerażony ilocią pał wokół ciebie, analizujesz każdą nogę by odkryć że System/Stołek jest POTĘŻNY. 

Patrz na jedną pałkę a masz szansę z trenerem. Mniej podłączeń, mniej kabli. Nie masz narzędzi by odróżnić istotność i wiarygodność większości informacji. Masz jednak wystarczająco możliwości by pomóc napadniętemu przez zbójców, który znajdzie się na Twej drodze. Nie lekceważ tego, innych znaków możesz nie otrzymać.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować