-

smieciu

Solejmani czyli nie jest dobrze kiedy lud ma się dobrze

Póki co nikt nie wziął się tutaj za ten temat, pomyślałem że warto by napisać kilka słów o tym co nam mówi historia tego regionu. Nie będzie tutaj żadnej tajnej wiedzy ale warto chyba zebrać do kupy parę informacji by mieć lepsze tło do ostatnich zdarzeń. Coś co da jakieś podstawy do snucia teorii jak mogą wyglądać scenariusze na nadchodzącą przyszłość. Tym bardziej że historia Iraku jest raczej pouczająca oraz mająca wielki wpływ na sprawy globalne. Można też łatwo ją przedstawić dzięki przypomnieniu jednej troszkę już zapomnianej postaci. Czyli Saddama Husajna. Ma on swoją rozbudowaną stronę w polskiej wiki, którą zdecydowanie warto przeczytać. Ja wyciagnę z niej najważniejsze wątki.

Nie będzie żadnym odkryciem że Bliski Wschód już od dawna jest polem działania różnych służb specjalnych, choć tak naprawdę większość kart zawsze trzymała w ręku CIA. Region ten ze względu na Ropę oraz Izrael od dawna był nasączony przez agentów, nie można mówić o polityce tamtego regionu bez świadomości że ZAWSZE gdzieś tam są tajne ludki dysponujące pieniędzmi, kontaktami, obietnicami i innymi środkami, których nie posiadali lokalni liderzy polityczni. Nie jest tutaj wyjątkiem Saddam Husajn, który od samego początku swojej burzliwej kariery miał z nimi do czynienia raz to korzystając z ich pomocy, raz to próbując z niej nie korzystać.

Saddam Husajn uosabia przy okazji drugą najważniejszą ideę i oś działania świata Bliskiego Wschodu. Czyli panarabizm. Którą przez pewien czas reprezentowała partia Baas. Warto o tym przypomnieć. To był motor, który napędzał jego działania, sposób na budowanie autorytetu oraz z czasem na zdobycie pozycji lidera tamtego regionu. Panarabizm był ideą polegającą na zbudowaniu bloku zjednoczonych państwa arabskich, dzięki czemu miałyby szansę na realne stanowienie własnej polityki. Był to pomysł idący wbrew CIA, której zadaniem była między innymi kontrola tamtejszych złóż ropy, o które właśnie Arabowie chcieli zawalczyć.

No i oczywiście także spośób na przeciwstawienie się trzeciemu kluczowemu czynnikowi w regionie czyli Izraelowi.

Młodość i późniejsza działania Hussajna upływały właśnie w tym kontekście. Z jednej strony mamy świat arabski. A z drugiej dwie obce siły dążące do jego kontroli. CIA oraz Izrael z jego Mossadem. W gierki te wtrącało się oczywiście też KGB.

Przez długi czas Husajn umiejętnie lawirował między tymi siłami. Przynajmniej oficjalnie starał się tak to rozgrywać by wyglądać na człowieka, który nie jest po prostu czyimś agentem. Czyjąś marionetką. Trudno stwierdzić na ile było to możliwe, realia są takie że nie podpisując odpowiedniego paktu nie miałeś wielkich szans. Dlatego też niemożliwe jest w istocie by Husajn mógł przykładowo całkowicie odciąć się od CIA.

Przykładowo na początku lat 70-tych Husajn nawiązał stosunki z ZSRR. Do tej pory był to kraj wrogi Husajnowi gdyż miał w Iraku swoją dobrze zorganizowaną Partię Komunistyczną, wroga panarabskiej partii Baas. Mimo to Saddam udał się do Moskwy gdzie udało mu się porozumieć z Ruskami. Którzy, w swoim stylu, machnęli ręką na Partię Komunistyczną. Tak jak kiedyś zrobił to Stalin umożliwiając Hitlerowi dojście do władzy i potem jej zniszczenie. Tu historia się powtarza. Moskwa dała gwarancje Husajnowi, Partię Komunistyczną wydano w ręce Husajna. Była w sumie zbędna gdyż Baas też była finansowana przez Moskwę...

Wszystko to było częścią większej układnki, dzięki której ZSRR tak naprawdę przestało się liczyć w regionie. W 1973r. wybucha wojna Jom Kippur. Egipt i Syria jako reprezentanci świata arabskiego atakują Izrael. W przypadku zwycięstwa, panarabizm ma szansę na jednoczący Bliski Wschód sukces. Tylko żeArabowie popełniają błąd. Próbując przeciwstawić się Izraelowi wpieranemu przez CIA zwracają się wcześniej do Moskwy. Jest to czas kiedy w Egipcie i Syrii rządzą ludzie tacy jak Naser i as-Sadat, Asad.  Partia Baas nabiera socjalistycznego oblicza. Arabowie dostają wsparcie wojskowe, które daje nadzieję na walkę z Izraelem. CIA wydaje się być w odwrocie.

Tylko że nic bardziej mylnego. Różne dzisiaj krążą legendy na temat tej wojny. A to że ruski sprzęt odmawiał posłuszeństwa. A to że ruskie plany były do niczego i przede wszystkim dobrze znane Mossadowi. Ostatecznie mały Izrael wyszedł obronną ręką z beznadziejnej wydawałoby się sytuacji. Znakomita dla ZSRR okazja by zyskać szacunek Arabów i wpływy w regionie została niewykorzystana. W dziwny, typowy dla tego kraju, przegrano sprawę, której wydawałoby nie da się przegrać.

ZSRR pozostawił jednak po sobie pewną ciekawą spuściznę kulturową którą był ...  zachodni model cywilizacyjny? Dzisiaj nie lubimy Islamistów. Z naszego punktu widzenia kraje w których wpływy ZSRR były duże, takie jak Egipt, Syria czy Irak były bardziej świeckie, nie ortodokysjne, pozostało w nich trochę instytucji demokratycznych nawet jeśli byłyby tylko fasadowe. Funkcjowały w nich też większe wspólnoty chrześcijańskie. To jeden z aspektów tej historii, na który warto zwrócić uwagę. USA, znani wszystki obrońcy demokracji, na Bliskim Wschodzie postawili na monarchie, Islamizm i ... wygląda na to że nigdy nie przestali się tego trzymać. Tam gdzie CIA zdobywała przewagę demokracja znikała razem z chrześcijanami.

W każdym razie wojna Jom Kippur ustabilizowała sytuację. Panarabizm przeszedł do przeszłości. Poszczególne już kraje arabskie zajęły się sobą wiedząc że na Moskwę nie ma co liczyć, trzeba się dogadać z CIA i Mossadem. I jakoś dogadywały się. Przy czym być może największe opory mógł mieć Husajn. On akurat nie oberwał bezpośrednio w wojnie z Izraelem choć wsparł wojskowo Syrię. Husajn nie zrezygnował z głoszenia panarabskich idei. Z czasem dzieki temu zdobył w świecie arabskim szacunek i autorytet.

Stało się to też dzięki temu że zdołał znacjonalizować wydobycie Ropy. Irak zyskał pieniądze, które były dość rozsądnie wydawane. Lata 70-te to lata prosperity kraju. Inwestowano wielkie sumy w gospodarkę. Budowano infrastrukturę itp. Ale nie tylko. Otoczono opieką starożytne zabytki, inwestowano w edukację, także wsród kobiet. Irak stawał się najnowocześniejszym krajem regionu. Gdzie owszem, rządy miały autorytarny charakter, ale też wyraźnie zachodni charakter mimo oficjalnej doktryny socjalistycznej.

Było nieźle ale długo nie potrwało. Husajn, jako arabski lider był solą w oku Mossadu. Na Irak zaczęły spadać różne nieszczęscia. A to Kurdowie ciągle nie dawali spokoju. Ale największym problemem stał się Iran.

Stosunki z Iranem Pahlawiego były z początku trudne. Mimo to jednak z czasem oba te państwa się dogadały. Wojna nikomu nie służy, co zdawano się wtedy rozumieć. Husajn oddał nawet Iranowi ważny szlak wodny. Stosunki między krajami polepszyły się nawet na tyle że Szach Iranu mógł liczyć na wsparcie Iraku w walce z Chomeinim. Wydawałoby się że będzie dobrze. Niestety.

Interesujace jest że ledwo irańscy radykaliści obalili Szacha to pierwszą rzeczą za jaką się wzięli było niesienie rewolucji dalej. Najlepiej do kraju bogatego z silną armią z którą nie mają większych szans. No ale. Tak właśnie działają rewolucjoniści. Mimo że chodzą w szmatach, są niedożywieni nie mają sprzętu wojskowego ani pieniędzy jak mówią, to mają to coś co każe im iść naprzód a nawet zwyciężać.

Mówią że Szach miał poparcie Amerykanów. Nie dali jednak jakoś rady go obronić. Za to dali radę, na spółkę z Izraelem zaopatrywać w sprzęt wojskowy irańskich rewolucjonistów - np. afera Iran-Contras. Jednocześnie wspieranie tychże nie przeszkodziło Amerykanom zaproponować pomocy Husajnowi. Np. dając mu trochę gazu musztardowego do rozpylenia na Irańczykach. I tak to się rozwijała sytuacja. Z jednej strony dociśnięty do muru Husajn odnawia kontakty z CIA oraz ucina gadki z Brzezińskim a z drugiej uznani za terrorystów bojownicy Ajatollaha dostają od tych samych ludzi sprzęt niezbędny do kontynuacji wojny z Irakiem. Bojownicy ci też mieli oczywiście wspracie Izraela...

Wojna trwała. W 1986 roku doszło do rozmów w Genewie. Po spotkaniu Husajn stwierdził – Jestem przekonany, że syjoniści i Izraelczycy zaczynają żałować, że przyczynili się do przedłużenia wojny. Izraelski minister obrony Icchak Rabin stwierdził w odpowiedzi. Zmieniłem zdanie. Kontynuacja wojny irańsko-irackiej nie służy już interesom Izraela, ponieważ napędza wyścig zbrojeń.

I tak to wyglądało. W wiki napisane dosłownie nie jest: Choć Stany Zjednoczone popierały Husajna, ich celem było osłabienie nie tylko Iranu ale też Iraku. Politykę tę popierała część proamerykańskich krajów arabskich tj. Kuwejt, Arabia Saudyjska czy Egipt – kraje te obawiały się rewolucji islamskiej, ale wojowniczy prezydent też je przerażał. Więc w domyśle warto chyba sobie zadać pytanie komu Iran ostatecznie zawdzięcza upadek prozachodniego Szacha i nagłą destabilizację regionu. Gdzie wszystko wydawało się już być ładnie ułożone. Husajn z Szachem przyjacielami.

Wojna miała dla Iraku poważne konsekwencje. Użycie gazu sprawiło że media zaczęły obrabiać Husajna. Wewnątrz pojawiły się napięcia i zadłużenie. Nagle okazało się że kraju jest tyle ludu niezadowolonego z rządów Saddama! Reaktywowali się komuniści z jednej strony a Islamiści niezadowoleni z laicyzacji kraju z drugiej strony. Mimo to Saddam Husajn jakoś trwał. Znów wydawało się że opanował sytuację ale wtedy popełnił poważny błąd.

Trudno stwierdzić co go do tego pchnęło. Coryllus niedawno napisał że agresor nie atakuje bez gwarancji kredytowej. Coś Husajna pchnęło do agresji na Kuwejt. Trudno zgadywać co. Z pewnością jakieś gwarancje od CIA otrzymał jak pokazał dalszy rozwój sytuacji kiedy Amerykanie ograniczyli się jedynie do odbicia Kuwejtu choć międzynarodowy przekaz medialny był wystarczająco nakręcony do wjazdu w Irak. Ten czas jeszcze jednak nie nadszedł. Operacja Pustynna Burza stała się znakomitym pretekstem rozbudowywania amerykańskich sił zbrojnych w regionie. Natomiast Husajn dostarczył światowym mediom kolejny zestaw pretekstów do nakręcania czarnego wizerunku.

Jak się wydaje Husajn nie był głupi i po tej wpadce postanowił że lepiej zrobić dwa kroki do tyłu niż bawić się w przedsięwzięcia, nad którymi nie ma żadnej kontroli. Możemy zgadywać w co znowu chciała wciąnąć go CIA ale tym razem nie dał się sprowokować. Na początku lat 90-tych doprowadził do pewnej liberalizacji systemu politycznego, przeprowadzono reformy konstytucji, gazety i obywatele mogli otwarciej krytykować rząd, ogłoszono amnestię dla więźniów i przeprowadzono też referendum którym zwyciężył Husajn. Wielu przedstawicieli światowej opinii publicznej zaczęło mówić o demokratyzacji Iraku. Do kraju ponownie przyjeżdżali zagraniczni dziennikarze. Rząd w błyskawicznym tempie odbudował infrastrukturę zniszczoną po nalotach USA. Wybudowano także wiele nowych szkół i szpitali jako rzecze wiki.

Ponieważ Husajn postawił na uspokojenie sytuacji wewnętrznej, otworzył swój kraj, także na inspektorów od rozwoju broni atomowej, nad którą badania wcześniej zresztą zablokował swoimi zamachami Izrael, to powstał problem. Nie było pretekstu do zdjęcia człowieka, który wolał nadstawić policzek zamiast ulec kolejnej prowokacji. Zamachy na jego życie podejmowane przez Mossad i CIA nie udawały się. Według New York Times od 1991 CIA wydało na próby zabójstwa Husajna aż sto milionów dolarów.

No ale nic. Nie ma powodu by zabijać człowieka, doprowadzić kraj do katastrofy? Można zrobić to po prostu na bezczela. Po zamachach na WTC Husajn stał się celem operacji, której pretekst został całkowicie wyssany z palca. Ewidentnie Saddam czuł co się święci i postanowił ogołocić swój kraj ze wszelkiej broni masowego rażenia. Nigdy nic nie znaleziono. Przedstawienie Colina Powella było czystą szopką. No ale. Najwyraźniej był jakiś plan i czas naglił. Amerykanie najechali Irak i pozostają w nim po dziś dzień.  A taka Arabia Sudyjska z której wywodził się Osama bin Laden pozostaje wiernym sojusznikiem.

A my możemy zgadywać że plan mógł być odwrotny. Kto wie czy to nie Husajn po tych wszystkich zamachach na jego życie, Pustynnej Burzy itp, nie dostał propozycji zemsty. Mógł zostać bahaterem Arabów. Ale zamiast tego wolał nie przyjąć propozycji i pozostać żywy. Niestety i tak nie pozostał. Odmowa również zakładała śmierć. Choć... nikt przecież nigdy nie widział martwego Bin Ladena. Trup podobno spoczywa na dnie morza.

I tak zakończyła się pewna era. Nastała nowa. Wojska amerykańskie przybywały. No i zaczęło przybywać ekstremistów. Czy w Afganistanie. Czy w też Syrii i Iraku. Pojawiło się ISIS. No i Ropa. Ta znów zaczęła być pompowana przez Amerykanów. I tak się jakoś złożyło że odkąd Saddam Husajn zginął zaczęła być coraz droższa i droższa. On i Irak już na tym nie skorzystali. Choć inni. Jak np. Putin już tak.

Warto pamiętać że Irak był krajem bogatym i że nie należy go utożsamiać z islamską ortodoksją. Warto pamiętać że iraccy Szyici, byli jednym z amerykańskich narządzi, które obaliły Husajna. Są dzisiaj u władzy dzięki USA i to właśnie taki rząd zaprosił Solejmaniego jako gościa do siebie. Po prostu warto pamiętać że wszystkie strony na Bliskim Wschodzie były na jakimś etapie w sposób kluczowy sponsorowane przez CIA, wręcz zaistniały dzięki CIA. I jakoś nie doprowadziło to do niczego poza kolejnymi mordami, eskalacjami napięcia. Trzeba o tym pamiętać jeśli chce się znaleźć wzór do metody CIA.



tagi: cia  solejmani  saddam husajn  chomeini 

smieciu
8 stycznia 2020 15:43
37     1749    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Brzoza @smieciu
8 stycznia 2020 15:47

Japierdu - zbitka "pis" jest tylko w napisał, napisane, podpisując.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Brzoza 8 stycznia 2020 15:47
8 stycznia 2020 15:53

Spoko, samobójcza rola PiSu sama się narzuca po lekturze ;)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @smieciu
8 stycznia 2020 16:05

Plus.

Panarabizm.

.

 

zaloguj się by móc komentować

klon @smieciu 8 stycznia 2020 15:53
8 stycznia 2020 17:29

Plus,  za odpiwiedź :-)

zaloguj się by móc komentować

ArGut @smieciu
8 stycznia 2020 17:34

Drogi kolego nawigatorze, czy wierzysz w każde słowo pana Donalda Trumpa

zaloguj się by móc komentować

smieciu @ArGut 8 stycznia 2020 17:34
8 stycznia 2020 18:08

To jest chyba logicznie niemożliwie zważywszy że na wiele spraw zdążył się wypowiedzieć na tyle przeciwstawnych sposobów... Oczywiście człowiek ten ma swoich upartych zwolenników, którzy jak w Polsce pisowcy (cóż, długo to nie trwało...) są w stanie wytłumaczyć niemal każde słowo i czyn swoich ulubieńców.

Ogólnie myślałem żeby kontynuować temat w dalszej notce. Ta była potrzebna by pokazać ten styl. Styl CIA, której Pompeo i Trump są dziećmi.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @smieciu
8 stycznia 2020 18:13

Kiedy lud ma się dobrze przychodzi czas strzyżenia.

.

 

zaloguj się by móc komentować

ArGut @smieciu 8 stycznia 2020 18:08
8 stycznia 2020 18:30

Dziwne robi kolega zestawienia ... człowiek ten ma swoich upartych zwolenników, którzy jak w Polsce pisowcy (cóż, długo to nie trwało...) są w stanie wytłumaczyć niemal każde słowo i czyn swoich ...
Skąd są ci pisowcy, to amerykanie ? Mam intuicję, że to nie amerykanie "bawili się dronami" w Iraku. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu
8 stycznia 2020 19:03

jest takie pojęcie 'dezinformacja' o rożnorakim zastosowaniu i skutki widać u 'analityków' - czytam i wiem a PiS niczym Kartagina...

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @qwerty 8 stycznia 2020 19:03
8 stycznia 2020 19:07

Tak jakby.... sądząc po reakcjach ludzi. Nie tych słownych. Mowa ciała.

.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 8 stycznia 2020 19:07
8 stycznia 2020 19:10

gdy rozum śpi budzą sie upiory

zaloguj się by móc komentować

smieciu @qwerty 8 stycznia 2020 19:03
8 stycznia 2020 19:29

Tak, powinienem sobie zmienić ksywkę na Katon...

Ale sorki jak widzę ciąglę tych PPSowców u władzy to jakie mam wyjście? Oraz znów ci Angole, tak jak w 1939r. dający nam gwarancje to niedobrze mi się robi. Zresztą Wystarczy spojrzeć na Trumpa. Faktycznie, jakiś taki niedorobiony. Może zrozumiał że przestało być zabawnie. Tym bardziej że pierdzieli nawet większe bzdety niż Colin Powell przed atakiem na Irak.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @qwerty 8 stycznia 2020 19:10
8 stycznia 2020 20:02

Goya.....

Czy chodził Pan nocą po malowniczym starym cmentarzu?

Tam nie ma upiorów. Są czasem źli ludzie.

Ale rozum każe nam czasem mimo to iść na taki spacer.

.

.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 8 stycznia 2020 19:29
8 stycznia 2020 21:25

a co to jest władza w RP? PiS? dziś jest a jutro go nie ma;- a co będzie dzień po Trumpie? gość ma chyba 74 lata czego oczekujesz? i pytanie: a kto [jakie środowiska] tak naprawdę realizuje 'Trumpa'? faktem jest, że tworzy swój obraz jako dyktatora 'ja wydałem rozkaz...' ... ale to w realu nie takie ot, sobie ;- a co Ci ta 'władza PiSu przeszkadza? no co? zabrali Ci coś? 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @qwerty 8 stycznia 2020 21:25
8 stycznia 2020 22:33

Mam wrażenie że mówisz do siebie. Co mi PiS przeszkadza? Cieszysz się że wprowadzają ACTĘ, coryllus ostrzega przed wklejaniem zdjęć, cieszysz się że likwidują obrót gotówkowy?  Co niby jest niejasne w moich tekstach? Skoro uważam że PiS na spółkę z Trumpem prowadzi do gówna to mam siedzieć cicho i cieszyć się że ludzie wpatrują się w nich jak w świętych?  Żeby coś zmienić trzeba odrzucić poleganie na systemowej polityce. Jak ludzie mają ją odrzucić nie widząc jej kompletnego fałszu?

zaloguj się by móc komentować

klon @smieciu 8 stycznia 2020 18:08
8 stycznia 2020 22:38

>>>aby pokazać ten styl. Styl CIA, któej Pompeo i Trump są dziećmi"

Nie wszystko co dzieje się na Bliskim Wschodzie to CIA.  Jeśli "ciąg dalszy nastapi" sugeruję uwzględnić że:

Głównym celem Izraela jest uzyskanie hegemoni w rejonie Bliskiego Wschodu.

Wszelkie działania polityczne i militarne w regionie Bliskiego Wschodu podyktowane są chęcią objęcia przez państwo żydowski pełnej kontroli nad biblijną  Ziemią Izraela ( żaden „szanujący się Żyd” nie zgodzi się na jakąkolwiek autonomię dla Palestyńczyków).

Izrael jest państwem wyznaniowym. I nie ma tu znaczenia, że konstytucja mówi o republice, demokracji parlamentarnej. Wyznaniowy charakter Izrael uzyskuje poprzez postawę żydowskich członków społeczeństwa: głównie elit społeczno-politycznych. Elit, które  ( szczególnie od Wojny Sześciodniowej 1967 r.)  – często odwołują się do judaizmu i historii Izraela. [ Rok 1956. Po wybuchu wojny sueskiej, trzeciego dnia jej trwania, premier Ben-Gurion informuje Kneset że celem wojny jest „ponowne ustanowienie królestwa Dawida i Salomona”, co zostaje przyjęte entuzjastycznie przez zgromadzenie (za wyjątkiem 4 komunistycznych posłów.]


Jednym z najistotniejszych środków Izraela do realizacji polityki w regionie jest izraelski wpływ na politykę USA wywierane przez tzw. „lobby żydowskie”. Biorąc pod uwagę jaki stosunek, zarówno do Żydów jak i żydowskiego państwa ma obecny prezydent Stanów Zjednoczonych, można zastanowić się czy „ogon nie merda psem”.



 

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @smieciu 8 stycznia 2020 22:33
8 stycznia 2020 22:50

Ha! szanowny @smieciu.Polityka zawsze jest systemowa.Komuna też odrzucona,lecz cóż z tego jak zaszła w ciążę i to planowaną. Najpierw od szóstego przykazania "nie cudzołóż",a dopiero piąte "nie zabijaj"...I niechaj Bóg wybaczy w tym wypadku potrzebna była jednak aborcja polityczna w czasie.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @klon 8 stycznia 2020 22:38
8 stycznia 2020 23:39

Wszyscy wiedzą jakie schizy mają Żydzi. Tyle że bez CIA (ogólnie wsparcia Ameryki) państwa tego nie byłoby. By nie mnożyć bytów nad potrzeby piszę wiec CIA.

Oczywiście, wspierają Żydów. Nie znaczy to jednak że są przez nich kontrolowani. Nie będę tu rozstrzygać. Temat na prawdziwie historyczną dyskusję. W każdym razie istnieje Izrael i jest w sumie dla CIA wygodny. Jest Mosad na miejscu. Gdzie Żydzi, wierzący w swoją misję znakomicie ułatwiają życie. Agenci do roboty po prostu są na miejscu i to zaangażowani. Nie trzeba przenikać z zewnątrz, szkolić  itp.

Mosad jest też wygodny jako przykrywka dla CIA. To nie ona chciała zlikwidować Husajna tylko Mosad no nie? Czyste rączki. Albo teraz z Iranem. To tylko Izrael broni się przed Hesbollahem, potencjalną atomówką, wsparciem Syrii. To  nie CIA, która przykładowo chce wywołać kryzys finansowy bo gdzieś tam zapadły takie decyzje.

Ostatecznie oni działają razem więc są w pewnym sensie tym samym.

Choć niewątpliwie prawdziwe przyczyny prowokacji wobec Iranu i kto kim kręci mają w dalszej perpektywie znaczenie kluczowe. Jeśli bowiem przyjmiemy że rozgrywka z Iranem jest jakąś realizacją żydowskich schiz to mamy konflikt lokalny. Jeśli jednak operacja ta ma inne znaczenie to jakie? Po co te prowokacje? Co niby zamierza CIA? Zmienić rząd? Tylko tyle? W czym im przeszkadza obecny? Wygodny straszak i regulator napięcia w regionie? A także państwo które można obarczyć winą za terroryzm? Gdy braknie Iranu, kto będzie tym złym?

W takim układzie, działania CIA mogą mieć wymiar globalny. Może to być próba zachwiania rynkiem ropy. Może być coś innego. Ale jeśli to CIA kręci Mosadem a nie odwrotnie to raczej coś globalnego.

zaloguj się by móc komentować

darkforce @smieciu 8 stycznia 2020 23:39
9 stycznia 2020 13:53

wnioski prawidłowe. Duży plus :-)

zaloguj się by móc komentować

darkforce @smieciu
9 stycznia 2020 13:56

I jeszcze pytanie: w jaki sposób przed tymi siłami może obronić się kraj gdzie panuje prawdziwy anarchizm? 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @darkforce 9 stycznia 2020 13:56
9 stycznia 2020 14:40

Ciekawe co to jest prawdziwy anarchizm :)

Ale ogólnie po prostu nie byłby w gorszej pozycji niż inny kraj. Weźmy Iran. Kogolowiek. Pewnego dnia pojawiają się tam ludziki, które nie są zadowolone z rządu. Zawsze się takie znajdą! Rząd okazuje się że jest niedemokratyczny, antysemicki albo po prostu jak PO kompletnie skorumpowany, bez kasy na działanie.

Wtedy pojawiają się ci dobrzy. Z CIA. Wywołują rewolucję, ewentualnie bombardują lub po prostu nagrywają na taśmy. I po paru chwilach za twoje podaki fajne jachty kupują już inni ludzie. A ty możesz wiąć kredyt.

Zrób to w kraju anarchistów, bez rządu z aparatem przymusu ściągającego podatki ;)

Ludzie wyobrażają sobie anarchizm jako chaos. Nie myślą jednak że jest to metoda na zaistnienie nowych rozwiązań. Budowy nowego (?) typu więzi oraz porozumień tworzących „państwo”. Nie tych zadekretowanych ale tych wypracowanych, tych, które rozumiemy i na które się zgadzamy.

 

zaloguj się by móc komentować

klon @smieciu 8 stycznia 2020 23:39
9 stycznia 2020 18:30

"(...)Wszyscy wiedzą jakie schizy mają Żydzi. Tyle że".....

...tak wielu zapomina że ww. shizy przenikają do polityki państwa żydowskiego. Jest to często (shizy)  jedyny klucz do wyjaśnienia działań państwa żydowskiego. 

"(...)  Jeśli jednak operacja ta ma inne znaczenie to jakie?"

Podobno Suleimani zachaczył o Irak wracając z Riadu, gdzie uczestniczył w rozmowach pokojowych dotyczących strefy państw arabskich. Głównym tematem rozmów  było wyjście USArmy z Bliskiego Wschodu!  Jako inny powód podaje się, aferę łapówkarską Netanyahu, jak i impeachment  dla  Trump. Zasłona dymna, celem zmiany postrzegania obu polityków jako "facetów z jajmi", potzrebnych w tak trudnych czasach. 

A co na prawdę spowodowało podjęcie takiej decycji? Może wszystkie powory razem wzięte ?
Dwie / lub więcej/ pieczenie przy jednym ogniu upiec, to znaczy zmniejszyć ....ślad węglowy. 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @klon 9 stycznia 2020 18:30
9 stycznia 2020 18:59

Odnośnie misji Solejmana to większość źródeł zdaje się sugerować że chodziło o dogadanie się. Pokój. Tak przede wszystkim twierdzi premier Iraku, który wraz Solejmanem pośredniczył w rozmowach Iran - Arabia Saudyjska. Ta misja była jawna, dlatego też Solejman znalazł się w Iraku. Gdzie istaniało ryzyko tego co się stało. Nie spodziewał się że zostanie zabity będąc w misji pokojowej.

Iran wyraźnie jest nastawiony pokojowo, wie że nie ma szans w starciu z USA, nawet teraz gdy zabito jednego z najważniejszych ludzi, robi to co kiedyś Saddam, kiedy CIA próbowało go zabić. Czyli znosi to nie dając się sprowokować. Zaskakuje mnie jednak że rękę do Iranu wyciągnęła też podobno Arabia Saudyjska. Nie chce się wierzyć że robią coś w wbrew USA. Ani też nie chce się wierzyć że zrobili to tylko po to by wyciągnąć Solejmana z Iranu.

Niedawno była ciekawa sprawa następcy Saudyjskiego tronu czyli Mohammad bin Salmana. Dziwne było kiedy CIA z Turkami złapało go na zabójstwie pewnego dziennikarza. Zrobili to bo jak się wydaje Salman zaczął prowadzić swoją politykę i chciano mu pokazać że jego pozycja jako następcy tronu zawsze może się zmienić. Nawet tutaj pisałem chyba że może chodzić o Iran, by Arabia grała tak jak CIA dyktuje. Czyżby nawet Saudowie mieli dość amerykańskiego buta i upokarzającego dykatu Izraela? Dzięki czemu panarabski duch Husajna powrócił?

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @smieciu 9 stycznia 2020 18:59
9 stycznia 2020 19:42

Mocarstwom, których budżet w sporym stopniu zależy od eksportu broni, pokój jest potrzebny niczym psu trampki.

Przeciwnie, chodzi o rozniecanie wciąż na nowo punktów zapalnych i generowania konfliktów, gdyz wóczas miliony zatrudnionych przy produkcji broni maja zajecie, a zakłądy produkcyjne zbyt.

Dlatego przywódcu mocarstw z takim uporem i  konsekwencjąciągle  walczą o pokój, aż  wióry wciąż lecą (wióry - czytaj rakiety, bomby, pociski,  itp.).

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Maryla-Sztajer 8 stycznia 2020 16:05
9 stycznia 2020 20:25

Nazwij Irańczyka Arabem, to w najlepszym przypadku zostaniesz zelżona.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @stanislaw-orda 9 stycznia 2020 19:42
9 stycznia 2020 20:41

Pierwsza piątka eksporterów broni to jednocześnie Stała Rada Bezpieczeństwa ONZ, lubię ironię. To jest dziesięć razy lepsze niż polskie kabarety.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @porfirogeneta 9 stycznia 2020 20:41
9 stycznia 2020 22:11

Ta Rada jest do pilnowania bezpieczeństwa własnych interesów.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @stanislaw-orda 9 stycznia 2020 22:11
10 stycznia 2020 21:37

Co nie zmienia faktu że to jest zabawne. Trzeba się śmiać, przepona robi robotę, krew szybciej krąży, same plusy.

zaloguj się by móc komentować

toNick @smieciu 8 stycznia 2020 23:39
11 stycznia 2020 01:23

"Jeśli bowiem przyjmiemy że rozgrywka z Iranem jest jakąś realizacją żydowskich schiz to mamy konflikt lokalny."

Nie należy zapominać, że żydowskie interesy rozciągają się bardzo daleko poza rejon Bliskiego Wschodu. Mamy wątpliwą przyjemność doświadczać tego na własnej skórze.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @porfirogeneta 9 stycznia 2020 20:25
11 stycznia 2020 10:03

Ależ ..nigdy w życiu, bo to nie jest prawdą.

.

 

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Maryla-Sztajer 11 stycznia 2020 10:03
11 stycznia 2020 22:20

Niech mi pani uwierzy na słowo, nie lubią tam za bardzo Arabów, Turków zresztą też nie (Brytyjczyków i Amerykanów też nie, ale to z innych powodów). Tak w tajemnicy powiem że Teheran to światowa stolica chirurgii plastycznej, każdy chce mieć prosty nos żeby nie wyglądać jak Arab.

Naprawdę, nic nie zmyślam.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @porfirogeneta 11 stycznia 2020 22:20
11 stycznia 2020 22:25

Tak. O to mi chodziło. Pers to nie Arab.

Trochę czytam  :)))))

.

 

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @klon 9 stycznia 2020 18:30
11 stycznia 2020 23:37

Soleimani w Rijadzie, a to dobre, był z niego ryzykant, ale nie aż taki....

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @darkforce 9 stycznia 2020 13:56
11 stycznia 2020 23:47

Historia Nestora Machny pokazuje że nie potrafi. Z resztą nie tylko jego, tak to jest jak się komuś wierzenia osobiste pomylą z państwową ideologią.

zaloguj się by móc komentować


porfirogeneta @smieciu 9 stycznia 2020 14:40
12 stycznia 2020 00:10

A, to ja mam zarzuty pijaństwa? Abstynentem nie jestem; ale powiem tak; Ludzie, idźcie do swoich zajęć, jak ktoś nie ma dochodowego zajęcia, to niech sobie znajdzie, popieranie i zwalczanie rządu już jest zajęte, nawet tam do rozpraw nożowych dochodzi o koryto.

zaloguj się by móc komentować

porfirogeneta @Maryla-Sztajer 11 stycznia 2020 22:25
12 stycznia 2020 00:17

Jednocześnie mają gwarantowanych do parlamentu żydowskich posłów, twu demokracja.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować